Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 634

środa, 11 styczeń 2017 21:22

Wizyta w Sądzie

9 stycznia 2017r. klasa IIIa, grupa o profilu geograficzno-europejskim udała się do siedziby Sądu Rejonowego w Tuchowie.

Uczniowie uczestniczyli w dwóch rozprawach, podczas których znacznie wzbogacili swoją wiedzę, a sędzia prowadzący sprawy okazał się bardzo pomocny i uprzejmy.

piątek, 11 listopad 2016 18:03

11 listopada 1918r. - Pamiętamy!

10 listopada w naszej szkole odbyła się akademia z okazji obchodów 98. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. 
Każda z klas przygotowała patriotyczną piosenkę, w śpiew której zaangażowała się cała szkoła. Można było usłyszeć "Mury", "O, mój rozmarynie", czy "My, Pierwsza Brygada". Zostało także wspomnianych kilka najważniejszych faktów z okresu 11 listopada 1918 roku.
Za przygotowanie tej krótkiej lekcji historii odpowiedzialni są mgr Małgorzata Kowal, mgr Barbara Czosnyka oraz ksiądz Krzysztof Cwenar. 
piątek, 17 czerwiec 2016 05:51

"Mój rower"

Ostatnie w tym roku szkolnym „Wtajemniczenie” za nami.

Obejrzeliśmy poruszający film Piotra Trzaskalskiego „Mój rower” o trudnych relacjach trzech mężczyzn: dziadka, ojca i syna. To obraz o braku porozumienia ojców i synów, o nieumiejętności wyrażania uczuć, a także o zwycięstwie więzów krwi i zwycięstwie skrywanej miłości. Z pewnością wielu z nas odnalazło w tym filmie własne problemy, własne obserwacje zachowań bliskich, może więc uda się nam wynieść z przedwakacyjnego seansu wskazówki, jak komunikować się z najbliższymi?

Podziękowaliśmy też panu Mariuszowi Widawskiemu za comiesięczne spotkania.
Poniżej plakat nawiązujący do obejrzanych w tym roku szkolnym filmów z panem Widawskim w roli głównej:)

plakat horyzonty

 Tuchowskie Horyzonty Filmowe. Wtajemniczenie piętnaste                             

        

 

 

Wszystko będzie dobrze Tomasza Wiszniewskiego (opracowanie filmu: Mariusz Widawski)



 

 

Filozoficzne wprowadzenie do film:  

Wiara… pytania, asocjacje, refleksje…   

wbd1

Co to jest wiara?
Co to znaczy wierzyć?
Wiara – dlaczego i po co?
Wiara – kiedy i gdzie?
Wiara – mimo czego?/ pomimo czego?
Wiara – wbrew czemu / na przekór czemu?
Wiara, nadzieja i miłość? Która z nich umiera pierwsza, a która na  samym końcu?
Co warunkuje wiara, a co ją warunkuje?
Wierzę, więc jestem?, czy też: Jestem, więc wierzę?
Jestem, bo wierzę?, czy: Wierzę, bo jestem?
Czy można być bez wiary bycia i wiary w bycie?
Wiara – a autowiara.

Cud… pytania, asocjacje, refleksje… 

wbd2

Co to jest cud?
Czym cud jest?
Co cudem jest, a co cudem nie jest?
Czy cuda się zdarzają?
Cud – dlaczego i po co?
Cud – kiedy i gdzie?
Cud – mimo czego?/ pomimo czego?
Cud – wbrew czemu / na przekór czemu?
Czy cud to zawsze niezwykłość i nadzwyczajność?
Czy cudem jest to, co jest zwykłe i zwyczajne, bo codzienne?
Cudem jest być?/ istnieć?

Wiara cuda czyni…

Czy wiara warunkuje cud?
Czy cud jest warunkiem wiary w cud?
Czy bez wiary cuda się czynią?
Czy cud jest przejawem wiary?
Czy bez cudów jest wiara?
Czy wiara warunkuje cud, czy to cud jest warunkiem koniecznym wiary?

wbd3

Film zaczyna się tak… (filmowy prolog)

Pawełek: Gdybyśmy mieli pieniądze, to operacja by była, tak? 

Lekarz: To nie jest kwestia pieniędzy.

Lekarz: Mógłby ją odwiedzić ktoś starszy? Wujek, ciocia, w każdym razie ktoś bardziej pełnoletni? 

Pawełek: Nie ma nikogo.

Pawełek: To znaczy, że już nic nie da się zrobić?

Lekarz: No w takich przypadkach mówimy, że wszystko w rękach Boga…

Pawełek: To znaczy, że mama…

Lekarz: Czasem zdarzają się takie sytuacje, które z punktu widzenia medycyny nie miały prawa się zdarzyć…

Pawełek: Czyli zdarzają się cuda?

Lekarz: Tak! Ale bardzo rzadko. 

wbd4

wbd5

Film opowiada historię…(synopsis filmu)

 Mama Piotra i Pawełka jest śmiertelnie chora, lekarze są bezradni i twierdzą, że tylko cud ją może uratować. Drobny Pawełek, który trenuje bieganie, bierze sobie te słowa do serca i leci do kościoła zawrzeć pakt z Matką Boską. Pragnie, by w zamian za jego pielgrzymkę do Częstochowy, jego matce wróciło zdrowie. Kradnie buty ze szkoły i rusza przed siebie. Do pielgrzymki Pawełka dołącza jego wuefista Andrzej, który nie tyle chce wesprzeć swojego ucznia, ile uciec od własnych problemów.

                                     Źródło: http://www.filmweb.pl/reviews/Ch%C5%82opi%C4%99cy+%C5%9Bwiat
 

wbd6

Inspiracja tematem… (geneza filmu)

Szukając zupełnie innego tematu, spotkałem w pewnym momencie Rafała Szamburskiego. Wtedy przygotowywałem się do filmu o biedaszybach, co skończyło się zresztą dokumentem zatytułowanym „Wszyscy jesteśmy z węgla”. Rafała poznałem na warsztatach dramaturgicznych i wtedy on pokazał mi pierwszą wersję scenariusza „Wszystko będzie dobrze” czyli tak naprawdę „Pawełka”, gdyż taki był pierwotnie tego tytuł. Później okazało się, że opisał on historię swojego umierającego na raka ojca. W tamtym czasie Rafał, jako nastoletni chłopiec, musiał zajmować się gospodarstwem rolnym i kiedy tak biegał między świniami i kaczkami modlił się jednocześnie o wyzdrowienie ojca. Tekst ten dostaliśmy razem z Andrzejem Grębowiczem (Robert Brutter) i dostrzegliśmy w nim niebywałą siłę energetyczną, a także spory potencjał na powiedzenie czegoś ważnego o polskiej rzeczywistości. Poza tym rzadko czyta się scenariusze, przy których człowiek po prostu się wzrusza. Było to dla mnie zupełnie zaskakujące i w efekcie spowodowało, że tym tekstem się zajęliśmy.

                                                                                                                                         Tomasz Wiszniewski
Źródło: http://stopklatka.pl/news/irezyseria-to-nie-jest-slodki-kawalek-chleba-i-nasza-rozmowa-
z-tworca-wszystko-bedzie-dobrze-150280
 
 

 

Żeby patrząc, widzieć i dostrzec… (wrażliwy odbiór filmu)

´  Matka, Pawełek i Andrzej – rodzina bez ojca.

´  Andrzej – nauczyciel wychowania fizycznego – sam, ale z problemami.

´  „Układ” Pawełka z Matką Boską – bieg do Częstochowy.

´  Nauczyciel z uczniem w biegu – zmienność motywacji i intencji współuczestniczenia w drodze do…

´  Wzajemne relacje między chłopcem i mężczyzną -  zmienność i wymienność ról/ funkcji/ zależności.

´  Bieg – zwycięstwo czy przegrana?

´  Wiara a cud w życiu filmowych bohaterów.

 

ABC filmu Wszystko będzie dobrze 

Film fabularny

Rok produkcji: 2007

Gatunek: dramat obyczajowy

Produkcja: Polska

Premiera: 5 październik 2007 r.

  Dane techniczne: Barwny. 98 min.

Reżyseria: Tomasz Wiszniewski

Scenariusz: Rafał Szamburski, Robert Brutter, Tomasz Wiszniewski

Zdjęcia: Jarosław Szoda

Scenografia: Andrzej Kowalczyk

Kostiumy: Justyna Pytko

Muzyka: Michał Lorenc

Obsada aktorska: Robert Więckiewicz (Andrzej), Adam Werstak

       (Paweł Kwiatkowski), Izabela Dąbrowska (Zofia Kwiatkowska, matka

        Pawła), Beata Kawka (dziennikarka Anna, była żona Andrzeja), Daniel

        Mąkolski (Piotr Kwiatkowski, brat Pawła)

       Plenery: Zakroczym

Rodzina. Bez ojca.  I matka śmiertelnie chora.

wbd7

wbd8

wbd9

Przedmieście małego pomorskiego miasteczka.
12-stoletni Paweł mieszka z matką i upośledzonym bratem, Piotrkiem.
Ojciec zapił się kilka lat wcześniej, o co zresztą gorliwie modliła się matka, która teraz sama staje  w obliczu śmierci. Chora na raka, bez nadziei na wyzdrowienie.

wbd10

wbd11

Pawełek: Nieraz słyszałem, jak się modliłaś, żeby ojciec się zapił!

Matka: Co ty żałujesz?! Nie pamiętasz, ile miałeś krzywdy od niego?! Akwarium ci przez okno wyrzucił!
Jak Piotrka lał…!

Pawełek: Ojciec był chory… W szkole mówili, że alkoholizm to choroba! Nikt mu  nie próbował pomóc!
Tylko każdy na niego krzyczał!


Biegnij, Pawełku, biegnij… po cud biegnij…

wbd12

wbd13

wbd14

Pawełek: Jakbyś  mogła jeszcze raz pomóc i zwrócić zdrowie matce, znaczy mamie. Odrobię wszystko,
 co mama obiecała. Tylko zwróć jej to zdrowie. Ja wiem, że możesz…

Pawełek:  I matce może pomóc tylko Matka Boska. Lekarz powiedział mi, że nic się nie da zrobić.
Jedynie można czekać na cud…

wbd15

wbd16

Nauczyciel: Wiesz, ile możesz stracić? Zawody? Poprawki? Wszystko?

Pawełek: Matka jest najważniejsza…

Nauczyciel: Powiedz, po cholerę ty lecisz? Wszystko przesrasz!

Pawełek: Żeby matka wyzdrowiała…

Nauczyciel: Jak się będzie martwić, to się gorzej pochoruje!

Pawełek: Gorzej nie można…                           

 

Andrzej
Mam papiery trenerskie. Od 13 lat jestem nauczycielem…

wbd17

wbd18

To był świetnie napisany scenariusz. Z mocną historią. Z jednej strony dziecko, naznaczone przez życie, a z drugiej strony dorosły, też na swój sposób naznaczony. Ta relacja mnie zaintrygowała, to, że nie było w niej jakiegokolwiek sentymentalizmu. Na początku mój bohater jest totalnym egoistą, myśli tylko o tym, żeby  ratować siebie. Ale z czasem zaczyna się zmieniać. Dużo dyskutowaliśmy
z reżyserem. O tym, kim on jest? Skąd się wziął, co się z nim działo wcześniej? Dlaczego jest taki? A z drugiej strony, fascynowały mnie momenty, w których jest bezradny. Lubię takich połamańców. Takich, po których widać, że za tą szorstkością
na zewnątrz kryją się gigantyczne, nieodkryte pokłady wrażliwości.

                                                                                                                                 Robert Więckiewicz
Źródło: „Kino” 2007, nr 10

Szorstka męsko – chłopięca przyjaźń (w drodze)

wbd19

wbd20

Mężczyzna: Jak chcesz biec, musisz głową ruszać.

Chłopiec: Jeszcze kawałek przebiegnę. Dystans to dystans.

Dam radę! I tak dam radę!

Mężczyzna: Złodziejstwo to złodziejstwo! Jeśli nie jest twoje, łapy precz!

Chłopiec: Miał pan nie pić! Obiecał pan!

Mężczyzna: Święte dziecko! Dla mamusi biegnie, a kradnie jak…

Chłopiec: Pan mi podaje wszystko do ręki. Nikt mi nic nie dawał do ręki. Sam musiałem brać.


´  Dziennikarz: Historia stara jak kino: przyjaźń mężczyzny i chłopca. Ale we „Wszystko będzie dobrze” nie bardzo wiadomo, kto kim się opiekuje, kto jest dorosłym, a kto jest dzieckiem.

´  Robert Więckiewicz: Rzeczywiście, dla nich obu jest to rodzaj inicjacji. Tylko że dla każdego to inicjacja trochę inna. Mój bohater, trener, może wraca do jakiegoś momentu w swoim życiu, o którym zapomniał już, że w ogóle istniał – bo tyle się zdarzyło przez te lata. To właśnie najbardziej mnie zainteresowało w tej postaci: chłopak działa na niego trochę jak spychacz, który odsłania nagromadzone warstwy czy skorupy. Nie do końca mu się to udaje, ale coś zostało naruszone. Nie wiemy, jak będzie. Tytuł mówi, że „wszystko będzie dobrze”, ale to znaczy także, że może być różnie.

                                                 Źródło: http://www.spekulant.gda.pl/filmTomaszaWiszniewskiego22.htm

 

Wiara & Cud      Cud & Wiara
Refleksje Pawełka – współczesnego Hioba

´  Biegnę po to, żeby matka wyzdrowiała, a nie po to, żeby zarobić. Wszedłem z Matką Boską
w taki układ, że jak dobiegnę, to zostanie zwrócone życie jej.

´  Może Bóg już nie spełnia cudów? Po co to?

´  Ja muszę biec! Muszę biec!

´  Może powinienem biec szybciej? Może w ogóle powinienem wybiec wcześniej? (…) Albo to taka próba, tak? Bankowo próba!

´  Cud to cud. Będzie dobrze.

 Ciekawe jest zaproponowane w filmie rozumienie wiary. Ufność Pawła z początku może być dla widzów jedynie wzruszającą naiwnością, ale upór chłopca prowadzi, przynajmniej w filmowych realiach, do uznania jego logiki: skoro mówicie o sobie, ze jesteście wierzący, to wierzcie, choćby to nie było racjonalne. Ostatecznie, czy cud nie jest kpiną z prawdopodobieństwa?
Rzecz nie w tym, jak jest naprawdę z tymi cudami, chodzi o to, czy możemy jeszcze myśleć kategoriami cudu. Choć ważne fabularnie jest pytanie, czy cud nastąpi, nie mniej ważne jest inne: co z nami zrobi staranie się o cud.

Krzysztof Świrek
Źródło:  „Kino” 2007, nr 11  

 

(Od)Czytanie filmu  (propozycja)

 Film Wiszniewskiego odczytać można na wiele sposobów. Z jednej strony to klasyczny o męskiej przyjaźni, w trakcie którego obaj bohaterowie, dorosły i chłopiec, dojrzewają do innej, pełniejszej relacji. Można też Wszystko będzie dobrze interpretować jako opowieść o alkoholu i alkoholizmie - alkoholizmie cichym, codziennym, wręcz społecznie akceptowanym. Jednak w pamięci pozostaje przede wszystkim opowieść o nadziei, która pcha chłopca do czynu ponad siły, która każe się przeciwstawić nieuchronności śmierci, która uskrzydla i daje moc, by niemożliwe zmieniać w możliwe. Dlatego też, choć akcja dzieła Wiszniewskiego toczy się na pograniczu życia i śmierci, trudno nie uznać filmu za gorącą afirmację życia. Życia rozumianego jako ciąg zdarzeń, które przynoszą nowe doświadczenia, uczą dojrzałości, wręcz przygotowują do podejmowania decyzji odważnych, trudnych, lecz jedynych słusznych. Dotyczy to nie tylko chłopca, wykazującego się dojrzałością wprost niezwykłą. Ta historia toczy się dwutorowo, przemianie ulega także mężczyzna, który w ciągu tych kilkunastu wakacyjnych dni zmienia się w prawdziwego człowieka, podejmującego pierwsze prawdziwie dojrzałe decyzje w życiu.

                                                                           Źródło: http://culture.pl/pl/dzielo/wszystko-bedzie-dobrze

 

Temat spotkania

W biegu po cud wynikający z wiary  w cud…

„Wszystko będzie dobrze”  Tomasza Wiszniewskiego – filmowa metafora biegu życia w biegu.

 

 

środa, 01 czerwiec 2016 15:43

Dzień Dziecka

1 czerwca z okazji Dnia Dziecka większość klas udała się wraz z nauczycielkami języka angielskiego na lody.
 
Życzymy wszystkim, aby ciągle pielęgnowali w sobie wewnętrzne dziecko i nie zatracali go ani na moment! :)
wtorek, 24 maj 2016 20:36

"Wszystko będzie dobrze"

24 maja 2016 roku mieliśmy przyjemność zobaczyć kolejny film w ramach Tuchowskich Horyzontów Filmowych, które zaowocowały już 15. Wtajemniczeniem.

Obejrzeliśmy dramat obyczajowy w reżyserii Tomasza Wiszniewskiego pt. "Wszystko będzie dobrze".

Więcej informacji o filmie: FilmPolski.plFilmweb

środa, 04 maj 2016 18:57

Sukces w zawodach PCK



 Z radością informujemy, że drużyna SK PCK w składzie: Anna Gogola, Joanna Jałocha, Justyna Słowik (kl. II b), Faustyna Szara i Anna Szewczyk (kl. II c) zajęła IV miejsce Rejonowych Mistrzostwach Pomocy Polskiego Czerwonego Krzyża w Tarnowie.

Gratulujemy!

20160504 192558

Tuchowskie Horyzonty Filmowe. Wtajemniczenie czternaste…           

   

 

 

Syberiada polska Janusza Zaorskiego (oprac. filmu: Mariusz Widawski)

 

sybpol

Każdy człowiek ma swój czas. Czas swej egzystencji. Czas życia wyznaczany i wyznaczony przez czas narodzin i czas śmierci. To jest czas subiektywny, indywidualny. Czas człowieka.  Czas różny i odmienny dla każdego człowieka. Ale ten czas „człowieczy” wpisany jest w czas historyczny, który warunkuje, znaczy, a często stygmatyzuje ten pierwszy z czasów. 

Jest dobry czas życia, ale jest też czas życia niedobry – czas, kiedy życie ustępuje powszechności spowszedniałej śmierci. Czas, kiedy życie nie znaczy nic, bo jest, by po chwili przestać być. A przecież życie zdarza się człowiekowi raz i tylko raz, i się nie powtórzy. I choć człowiek nie ma wpływu na czas swej egzystencji w czasie historycznym, to ten drugi czas zasadniczo profiluje, kształtuje i  konstruuje ten pierwszy czas. Ważnym jest dla jednostkowego bytu rzeczywisty czas, w którym ten byt się odbywa. W każdym czasie trzeba żyć, ale nie każdy czas jest dobry dla życia.                      

M.W.                   

WIELKA HISTORIA

Krzysztof Kamil Baczyński, Ten czas

Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas.
Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd,
po której drzew upiory wydarte ziemi - drżą.
Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk.
Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia,
dni do nocy odchodzą, odchodzi czas we snach.
[…]
I płynie mrok. Jest cisza. Łamanych czaszek trzask;
i wiatr zahuczy czasem, i wiek przywali głazem.
Nie stanie naszych serc. Taki to mroczny czas.

Jacek Kaczmarski  Ballada wrześniowa  

Długośmy na ten dzień czekali
Z nadzieją niecierpliwą w duszy
Kiedy bez słów towarzysz Stalin
Na mapie fajką strzałki ruszy

Krzyk jeden pomknął wzdłuż granicy
I zanim zmilkł zagrzmiały działa
To w bój z szybkością nawałnicy
Armia Czerwona wyruszała

A cóż to za historia nowa?
Zdumiona spyta Europa
Jak to? - To chłopcy Mołotowa
I sojusznicy Ribentroppa

Zwycięstw się szlak ich serią znaczył
Sztandar wolności okrył chwałą
Głowami polskich posiadaczy
Brukują Ukrainę całą

Pada Podole, w hołdach Wołyń
Lud pieśnią wita ustrój nowy
Płoną majątki i kościoły
I Chrystus z kulą w tyle głowy

Nad polem bitwy dłonie wzniosą
We wspólną pięść, co dech zapiera
Nieprzeliczone dzieci Soso
Niezwyciężony miot Hitlera

Już starty z map wersalski bękart
Już wolny Żyd i Białorusin
Już nigdy więcej polska ręka
Ich do niczego nie przymusi

Nową im wolność głosi "Prawda"
Świat cały wieść obiega w lot
Że jeden odtąd łączy sztandar
Gwiazdę, sierp, Hackenkreuz i młot

Tych dni historia nie zapomni
Gdy stary ląd w zdumieniu zastygł
I święcić będą wam potomni
Po pierwszym września - siedemnasty

 

LUDZKIE DRAMATY 
Deportacje Polaków na Sybir  1940-1941.   Syberia - wielkie więzienie bez dachu

Ballada zesłańców. Sybir 1940.
(Słowa i muzyka anonimowe)

Ojczyzno nasza, ziemio ukochana,
w trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana.
Nie dość, że Polskę na pół rozebrali,
to jeszcze Polaków na Sybir wygnali.

Dziesiąty luty będziem pamiętali,
gdy przyszli Sowieci, myśmy jeszcze spali
i nasze dzieci na sanie wsadzili,
na główną stację wszystkich dowozili.

O, straszna chwila, o straszna godzina,
rodząca swoich bólów zapomina,
ale Wam powiem, nie zapomnę chwili,
gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.

Mijają doby, tygodnie mijają,
raz na dzień chleba i wody nam dają,
mijamy Rosję i góry Uralu
i tak jedziemy wciąż dalej i dalej.

Czwartego marca stanęła maszyna
i tak już transport z nami się zatrzymał,
jedziemy autem, a potem saniami,
przez śnieżną tajgę, rzekami, lasami.

Oj, smutna była nasza karawana,
„kipiatku” z chlebem dali nam co rana,
dzieci zmarznięte z sani wypadają,
a na noclegach umarli zostają.

 

W grudniu 1939 rząd ZSRR zdecydował o wysiedleniu „wrogów ludu” wraz z rodzinami. Musieli pozostawić na miejscu cały majątek nieruchomy, inwentarz i sprzęt rolniczy. Przysługiwało im natomiast prawo do zabrania „odzieży, bielizny, obuwia, pościeli, naczyń kuchennych i zastawy stołowej, zapasu żywności, pieniędzy i rzeczy osobistych”, w sumie 500 kilogramów na rodzinę. Pakowanie mogło trwać najwyżej dwie godziny. Do miejsca przeznaczenia deportowani mieli dotrzeć koleją. Założono, że każdy pociąg będzie składał się z 55 wagonów – 49 przystosowanych do przewozu ludzi, czterech na bagaż o większych gabarytach, jednego dla eskorty oraz wagonu sanitarnego. Sowieccy planiści ocenili, że w jednym transporcie można wywieźć nie więcej, niż 1500 osób. Każdej z nich przysługiwał jeden gorący posiłek dziennie oraz 800 gramów  chleba.
Tak głosiła instrukcja, lecz praktyka wyglądała zgoła inaczej.    
                                                                                                             

Wiesław Chelminiak
Źródło: http://muzhp.pl/pl/c/997/syberiada-polska

  

CZTERY DEPORTACJE 

Zabrali nas jak ptaki z gniazda  (Irena Biber-Krasa)

´  Pierwsza deportacja, deportacja lutowa – miała ona miejsce w nocy z 9/10 lutego 1940 r. Jej ofiarą padli głównie tzw. „spiecpieriesieliency-osadniki” czyli: osadnicy wojskowi, pracownicy leśni, pracownicy PKP, niżsi urzędnicy państwowi.

´  Druga deportacja, deportacja kwietniowa. Miała ona miejsce nocą z 12 na 13 kwietnia 1940 r. Podczas tej deportacji ucierpiały głównie rodziny należące go grupy określanej przez NKWD mianem „administratiwno-wysłannyje”: policjantów, wojskowych, wysokich urzędników państwowych, pracowników służby więziennej, nauczycieli, działaczy społecznych, kupców, a także przemysłowców.

´  Trzecia deportacja. Wywózka ta objęła okres od maja do lipca 1940 r. Władze radzieckie rozwiązały w ten sposób problem tzw. bieżeńców, czyli ludzi, którzy w obawie przed wojskami niemieckimi uciekli na Wschód.

´  Czwarta deportacja trwała na przełomie maja i czerwca 1941 r. Zesłano mieszkańców Litwy i Republik Nadbałtyckich, a także Białostocczyzny, Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny i zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi.

Wiesław Chelminiak
Źródło: http://muzhp.pl/pl/c/997/syberiada-polska

sybpol2

Pierwsza deportacja – 10 lutego 1940 roku

 

Inspiracja

Inspiracją do powstania filmu Syberiada polska była po części autobiograficzna powieść Zbigniewa Domino, który w chwili wywózki do ZSRR był 11-letnim chłopcem.

Zbigniew Domino (ur. 1929) w okresie stalinowskim był oficerem śledczym Wojskowej  Prokuratury w Poznaniu, potem przez wiele lat pracował w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej. Jako prozaik i reportażysta zyskał sławę książkami opartymi na wspomnieniach syberyjskich.

W 1974 roku wydał tom opowiadań Cedrowe orzechy, w 2001 roku - Syberiadę polską, a trzy lata później jej kontynuację – Czas kukułczych gniazd i ich dopełnienie – Młode ciemności (2012). Kolejny tom opowiadań to Tajga. Tamtego lata w Kajenie (2007).

 

Historia osobista

To dla mnie historia osobista. Moja babcia urodziła się w Żdołdunowie, mieszkała 5 kilometrów od granicy z późniejszym ZSRR. Po 17 września 1939 roku uciekła przez Bug na tereny polskie, ale wielu jej krewnych wywieziono na Wschód. Babka nigdy się nie dowiedziała, jak zginęli i gdzie są pochowani. Mnie, młodemu chłopakowi, jej opowieści rozpalały wyobraźnię. Czytałem książki o zsyłkach na Syberię i pamiętniki przesiedleńców. Głęboko przeżyłem lekturę „Innego świata" Herlinga-Grudzińskiego. Przez pół życia przygotowywałem się do „Syberiady". Kiedy dostałem świetny scenariusz Michała Komara i Macieja Dutkiewicza, miałem już zrobioną dokumentację. A trema? Mając świadomość, że to pierwszy film o tym epizodzie naszej historii, nie koncentrowaliśmy się na koszmarze życia obozowego. Chcieliśmy opowiedzieć o polskim losie: pokazać życie na Podolu, podróż na Wschód w towarowych wagonach, łagier, a wreszcie czekanie na zezwolenie na powrót.

Janusz Zaorski, reżyser Syberiady polskiej
Źródło: http://info.rp.pl/artykul/982866.html?p=1

 

Filmowa opowieść o…

Nie chciałem robić filmu martyrologicznego ani tym bardziej cierpiętniczego.  „Syberiada...” to epicka saga, która obejmuje dwa kontynenty, cztery języki i cztery pory roku. Rytm przyrody symbolizuje upływające życie. To historia przeciętnego człowieka wyrwanego z korzeniami, który wbrew własnej woli zderza się z sytuacją ekstremalną i stara się w niej przetrwać. To także film o zwycięstwach (czasami pyrrusowych), czyli o powrocie do – co prawda okrojonej, ale jednak – Polski. Okazało się, że nie tylko marszałek Stalin, ale i generał „mróz” nie pokonał Polaków.

Janusz Zaorski, reżyser Syberiady polskiej
Źródło: „Magazyn Filmowy SFP” 2013, nr 23

  

ABC FILMU

SYBERIADA POLSKA

´  Film fabularny

´  Rok produkcji: 2012

´  Gatunek: dramat historyczny

´  Produkcja: Polska

´  Premiera: 22 luty 2013 r.

´  Dane techniczne: Barwny. 125 min.

´  Reżyseria: Janusz Zaorski

´  Scenariusz: Maciej Dutkiewicz, Michał Komar

´  Zdjęcia: Andrzej Wolf

´  Scenografia: Janusz Sosnowski

´  Muzyka: Krzesimir Dębski

´  Obsada aktorska:
 Adam Woronowicz (Jan Dolina)
 Sonia Bohosiewicz
(Irena Puc)
 Andrii Zhurba (Sawin)
 Paweł Krucz (Staś Dolina),
 Igor Gniezdilow (Barabanov)
 Marcin Walewski (Tadzio Dolina)
 Urszula Grabowska (Antonina Dolina)

´  Okres zdjęciowy: styczeń 2010 - 1 lipca 2011. 

´  Plenery: Chabówka, Sierpc, Celestynów pod Warszawą, Sanok,

       Cedynia, okolice Nowego Targu, Krasnojarsk.

 

UKIERUNKOWANY ODBIÓR FILMU

Nie – „Jak żyć?”,  ale – „Jak przeżyć? I po co?”  w totalitarnym systemie komunistycznym,

czyli filmowa opowieść o dramacie człowieka uwikłanego w historię i pokaleczonego przez historię.

 

ŚWIAT PRZEDSTAWIONY W FILMIE

W HISTORYCZNYM  CZASIE

  • 1 WRZEŚNIA 1939 ROK – WYBUCH II WOJNY ŚWIATOWEJ
  • 17 WRZEŚNIA 1940 ROK – WKROCZENIE ARMII
  • 10 LUTEGO 1940 ROK – PIERWSZA DEPORTACJA POLAKÓW  DO ZSRR
  • 4 MARCA 1946 ROK – POWRÓT SYBIRAKÓW DO POLSKI

W FILMOWEJ PRZESTRZENI

  • WIEŚ CZERWONY JAR NA PODOLU
  • OBÓZ PRACY KALUCZE NAD RZEKĄ POJMĄ WE WSCHODNIOSYBERYJSKIEJ TAJDZE
  • MIASTECZKO POJMA

 

Kalucze, nad rzeką Pojmą we wschodniosyberyjskiej tajdze, to nazwa jednego z podobozów osławionego gułagu, dokąd w lutym 1940 roku zesłano grupę Polaków wywiezionych z Podola. Kalucze, to kilkanaście starych drewnianych baraków, zapluskwionych i zawszonych, z których, aby znaleźć miejsce dla Polaków, pośpiesznie ewakuowano i pogoniono etapem w głąb tajgi ich poprzednich przymusowych lokatorów, w większości sowieckich więźniów politycznych. O takich miejscach jak Kalucze zwykło się u nas mówić, że diabeł tam dobranoc powiedział; dookoła nieprzebyta tajga, zimą srogie mrozy i kopne śniegi, z wiosną zdradliwe topiele, a latem – chmary malarycznych komarów i kąśliwej, niewyobrażalnie natrętnej muszki. A do najbliższej wioski czy osady, przedzierało się z Kaluczego ze dwa tygodnie.

Zbigniew Domino, Dwunasty garnuszek
Źródło: http://cyfroteka.pl/catalog/ebooki/0201635/020/ff/101/OEBPS/Text/section005.xhtml

  

 FILMOWI BOHATEROWIE

 Portret zbiorowy. Portrety indywidualne. 

  • RODZINA DOLINÓW:
    JAN I JEGO ŻONA ANTONINA
    DWAJ SYNOWIE: STAŚ I TADZIO
  • IRENA PUC I JEJ DZIECI
  • ŻYDÓWKA CYNIA BIALER
  • SYLWIA KORCZ
  • KORCZ – OJCIEC SYLWII
  • SAWIN – KOMENDANT OBOZU PRACY
  • BARABANOW – KOMISARZ NKWD
  • PASZKA – UKRAIŃSKI NADZORCA
  • LUBKA – ROSYJSKA PIELĘGNIARKA
  • INNI WYSIEDLEŃCY

 LUDZKIE DRAMATY W ZDERZENIU Z HISTORIĄ

Wyrzucili nas z kraju za burtę
Za granicę Ojczyzny walczącej

                                                 Maria Halina Szulcowa

sybpol3

 

CZŁOWIEK I HISTORIA

Epizod 1. Wywózka na Syberię

sybpol4

sybpol5

- Piętnaście minut na zbiórkę! Wstajemy, pakujemy rzeczy!
- Macie piętnaście minut, żeby spakować rzeczy!
- Każdy z was może wziąć tylko jedną sztukę bagażu! Zrozumiano?!

 

Epizod 2. W sowieckim łagrze

sybpol6

sybpol7

- Uwaga! Mówi kapitan NKWD Sawin. Komendant obozu pracy Kalucze! Witam was towarzysze, polscy przesiedleńcy! To jest wasz nowy dom. Mam nadzieję, że wszyscy będziecie żarliwie pracować, ponieważ kto nie pracuje, ten nie je. I wkrótce zostaniecie szczęściarzami:  pełnoprawnymi obywatelami  Związku Radzieckiego.

Epizod 3. Totalitarne zło

sybpol8

sybpol9

- Ja was Polaków nienawidzę. Zabiliście mojego ojca […]. A ja sierotą zostałem. Dziesięć lat  
  miałem. Głód i bieda. I wtedy sobie poprzysiągłem, że ja się na was, Polaczki, zemszczę… za tatusia, za moją wszawą dolę! Ja waszych oficerów we Lwowie, o, tymi, rękami dusiłem!

- Ale żywy ty stąd nie wyjdziesz i dzieci twoje przeżyją to, co ja przeżyłem.
- Od dzisiaj czynię cię odpowiedzialnym za wszystkich Polaków w Kaluczem. Jeśli będzie coś nie tak, pierwszy pod sąd pójdziesz!


Epizod 4. Niemcy napadają na ZSRR

sybpol10

sybpol11

- Uwaga, polscy przesiedleńcy! Wojna! Hitlerowskie Niemcy zdradziecko napadły na Związek Radziecki. Od dnia dzisiejszego wszystkie nasze siły musimy poświęcić dla zwycięstwa. Dzień roboczy zostanie przedłużony o dwie godziny. Niewypełnienie normy będzie traktowane jak sabotaż!

Epizod 5. Amnestia

sybpol12

sybpol13

- Dekretem Prezydium Najwyższej Rady Związku Radzieckiego  12 sierpnia 1941 roku udziela się amnestii wszystkim obywatelom polskim pozbawionym obecnie wolności w charakterze jeńców wojennych lub na innych wystarczających podstawach. Na terenie ZSRR organizuje się Armię Polską.
- Amnestia! Ludzie amnestia! Wojsko Polskie będzie!!!

Epizod 6. Polskie obywatelstwo

sybpol14

sybpol15

- Janie Władysławowiczu, wiemy, że wśród lokalnych polskich mieszkańców jesteście autorytetem, cieszycie się dużym szacunkiem. Jeślibyście przyjęli  radzieckie obywatelstwo, porozmawiali z ludźmi, co, gdzie i jak. Wytłumaczyli, że to dla ich dobra…
- … ja przy amnestii otrzymałem zaświadczenie o polskim obywatelstwie…

 

NA NIELUDZKIEJ ZIEMI 
Zesłani do piekła

- Zdechniemy!  Ludzie zdechniemy tu!

- … ja w to wszystko nie wierzę. Dom zabrali. Wywieźli.

- Ludzie, czego wy od nas chcecie?!!! Czego wy chcecie?!!! Bandyci!!!

- Ta wasza radziecka władza jest gorsza od Hitlera!!!

- Za co to wszystko?!!!

 

Zagadnienie do przemyślenia/ przedyskutowania

´  Mechanizmy systemu totalitarnego;

´  Zainfekowanie totalitarnym złem;

´  Wszechobecny strach i terror;

´  Przekonanie o potędze ciemiężycieli jako przyczyna opowiedzenia się po ich stronie;

´  Zmiany w ludzkich osobowościach poddanych pragnieniu istnienia za wszelką cenę;

´  Skażenie ludzkich charakterów podłością i lękiem;

´  Trwanie „nieetyczne”, byleby trwać i  przetrwać;

´  Godność trwania na przekór wszystkiego i mimo wszystkiego. 

 

KU REFLEKSJI 

Elżbieta Leopold, Tajgo, Syberio…

Wspominasz ciągle surową Tajgę.
Ciągłe koszmary i sny meczące,
O zaspach śniegu nie do przebycia,
O wszach, o głodzie, no, i o dzieciach.

Tak byłaś słaba i tak zmęczona.
Mogłaś się chociaż śniegiem otulić.
Wiem, bałaś się upaść,
By w nim nie skostnieć.

Ta ciągła walka z własną słabością,
Z bagnem, drzewami, tyranów złością.
Potrzeba było siły, by
Nie "pożarła" Was rezygnacja.

Szumiały smutno zmrożone drzewa,
Nad śmiercią dziewczyn o piwnych oczach,
I nad starymi - pięścią lub kolbą przetrąconymi.

Złożone tutaj ofiary z życia,
Kazały wytrwać w codziennej męce,
Znosić tyranię i poniżenie,
I smutne wszystkich przeznaczenie.

Świerku strzelisty!
W cichej, lecz groźnej Tajdze
Byłeś obiektem nieludzkiej doli

Świerku zielony!
Co w smugach słońca,
Dałeś zesłańcom - promyk nadziei.

Ludzkości świata!

Poznaj historie naszych zesłańców,
Poznaj tyrana i jego dzieło!
Wtedy przyznacie, że było cudem
To ludzkie bohaterstwo.

Jak takie piękno naszej natury,
Mogło posłużyć tym nikczemnikom
Do zadręczania,
Do bezprawnego uśmiercania?

Tajgo! tyś grobem była milionów.
Syberio! tyś miejscem kaźni była Polaków.

Boże! Tyś widział te ludzkie męki.
Wystaw rachunek bolszewizmowi.
Wywyższ tych biednych, załóż korony.

                                                              Źródło: http://sybiracy2010.sybiracy.pl/poezje/00004.html

 

 

wtorek, 12 kwiecień 2016 07:59

Podsumowanie zbiórki

        pck Miło nam poinformować, że zbiórka do puszki w ramach akcji Wielkanoc z PCK zaowocowała kwotą 180zł, która przekazana została na zakup paczek żywnościowych z okazji Świąt Wielkanocnych.  

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział! 

 

pckwielkanoc

środa, 06 kwiecień 2016 20:41

Uwaga! Humaniści!

14 kwietnia br. na auli odbędzie się konkurs na najlepszego ucznia z języka polskiego.

Szczegóły i zapisy u nauczycieli polonistów.

Zachęcamy do wzięcia udziału!

Strona 1 z 4