"Intruz" Magnusa von Horna

Wczoraj 22.11.2016r. uczestniczyliśmy w kolejnym, już dziewiętnastym, wtajemniczeniu filmowym. 
Zobaczyliśmy film "Intruz" w reżyserii Magnusa von Horna.

 

Poniżej przedstawiamy niektóre informacje o filmie zaczerpnięte z Filmwebu oraz Gazety Wyborczej

ABC filmu:
reżyser: Magnus von Horn
scenariusz: Magnus von Horn 
gatunek: Dramat 
produkcja: Francja, Polska, Szwecja
obsada: Ulrik Munther (John), Mats Blomgren (ojciec), Loa Ek (Malin), Wiesław Komasa (dziadek), Aleksander Nordgren (Filip)


"17 -letni John - od wpływem ekstremalnych emocji - dopuszcza się zbrodni. Po odbyciu kary wraca w rodzinne strony i podejmuje próbę rozpoczęcia nowego życia. Szybko jednak zostaje skonfrontowany z przeszłością, o której chciałby zapomnieć.

 

"Intruz" opowiada inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami historię, która rozgrywa się na szwedzkiej prowincji.


 

John szuka swojego miejsca. Wraca do dawnej szkoły, zakrada się do domu swojej byłej dziewczyny(ofiary). Jego milcząca jakby dumna obecność drażni, prowokuje agresję. Czy da się powstrzymać falę bezkarnego zła, które wyzwala w ludziach powrót przestępcy? John stara się nie reagować na prowokujące zachowanie rówieśników. " (Źródło: http://www.filmweb.pl/film/Intruz-2015-736373 

Jedną z osób, które pojawiają się w filmie jest  Malin, która wprowadziła się niedawno obok domu, w którym mieszkała była dziewczyna Johna. 
Malin wydaje się interesować chłopcem, zaczyna spędzać z nim czas. Wkońcu pyta go: Co czułeś jak to robiłeś? na to pytanie odpowiada: Nic nie czułem. 
Następnie mówi mu,aby pokazał na niej w jaki sposób zamordował tę młodą kobietę. Może fascynuje ją to czego się dopuścił. Tego nie wiemy. Jednak potem uświadania chłopakowi, że wszyscy się go boją.

Kolejna osoba: jego ojciec w ostatnich scenach mówi mu przykre słowa , że zgoda na jego powrót do domu była błędem.
Natomiast jego brat widząc go z Malin mówi: ,,Jesteś chory! Ją też zabijesz? " 

Zmaga się z niechęcią nie tylko ze strony znajomych, ale również własnej rodziny. Osób najbliższych.

 

"Jak na modelu możemy obserwować dynamikę zła przenoszącego się w jednym momencie ze sprawcy morderstwa na tych "sprawiedliwych", którzy chcą go upokorzyć, wymierzyć mu karę. I wtedy zaczyna się druga gra: czy tamci potrafią zrozumieć,że nie są lepsi od tego, który ponosi winę? Naraz jakby w jednym błysku "Intruz" pozwala pojąć sens zasady "niesprzeciwiania się złu" i potęgę gestu "nadstawienia policzka"."     Źródło: http://wyborcza.pl/1,75410,18981057,intruz-dobry-film-poznaje-sie-po-pierwszych-ujeciach-sobolewski.html

"Czytałem kiedyś akta policji o zbrodniach nastolatków. Młody chłopak zabił z zazdrości swoją dziewczynę, nie wiedział, co robi. Pochodził z normalngo domu bez patologii, bez alkoholu, bez narkotyków, bez przemocy. Zrobił to pod wpływem ekstremalnej emocji. Zadawałem sobie pytanie: czy ja bym tak mógł? i odpowiedziałem sobie: tak.
Magnus von Horn"